Zastanawiasz się, jak obiektywnie ocenić, czy Twój pies ma zapewniony dobrostan? Odpowiedzią jest realizacja tak zwanych 5 wolności zwierząt, które stanowią naukowy fundament oceny jakości życia każdego czworonoga. Wdrożenie wolności od głodu, dyskomfortu, bólu, strachu oraz zapewnienie psu możliwości prezentowania naturalnych zachowań to klucz do jego stabilności emocjonalnej.

Jako opiekunowie psów często mylimy miłość do zwierzęcia z faktycznym zaspokojeniem jego potrzeb biologicznych. Wydaje nam się, że jeśli pies śpi z nami w łóżku i ma mnóstwo zabawek, to jego dobrostan jest na najwyższym poziomie. Jednak w ujęciu behawioralnym i etologicznym dobrostan to stan pełnej harmonii fizycznej i psychicznej, który nie zależy od naszej ludzkiej interpretacji miłości, ale od twardych, mierzalnych czynników. Oto jak przełożyć 5 wolności na codzienną praktykę.

1. Wolność od głodu, pragnienia i niedożywienia

To absolutna podstawa. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o dostęp do miski z chrupkami. Dieta psa ma bezpośredni wpływ na oś jelitowo-mózgową, a braki mikroskładników mogą obniżać prób pobudzenia i wywoływać nadmierną reaktywność. Pamiętaj, aby zawsze zapewniać dostęp do świeżej wody w czystym naczyniu. Zadbaj o dietę dostosowaną do wieku, poziomu aktywności oraz stanu zdrowia psa, eliminując produkty silnie przetworzone, które mogłyby drażnić przewód pokarmowy.

2. Wolność od dyskomfortu (środowisko i odpoczynek)

Pies potrzebuje bezpiecznego azylu. Zapewnienie środowiska wolnego od dyskomfortu oznacza przygotowanie mu cichego, odosobnionego miejsca do spania, które nie znajduje się na głównym ciągu komunikacyjnym w domu. Jeśli do Twojego domu przychodzą goście, pies musi mieć możliwość wycofania się w spokojne miejsce, na przykład do prawidłowo wprowadzonej klatki kenelowej. Środowisko domowe, podobnie jak wybieg czy ogród na obrzeżach Kotliny Kłodzkiej, nie powinno wystawiać układu nerwowego psa na przebodźcowanie.

3. Wolność od bólu, urazów i chorób

Ukryty ból to jedna z najczęstszych przyczyn agresji i nagłych zmian zachowania u psów. Psy są mistrzami w maskowaniu fizycznego dyskomfortu. Zapewnienie tej wolności to nie tylko interwencje w przypadku widocznej kulawizny, ale również szeroko pojęta profilaktyka. Wybierz szelki typu guard zamiast obroży, aby chronić tarczycę i kręgosłup szyjny swojego psa na spacerze. Regularnie badaj profil tarczycowy i narządy ruchu, szczególnie u psów po 6. roku życia.

4. Wolność do przejawiania naturalnych zachowań

Każdy pies to drapieżnik, który biologicznie potrzebuje eksplorować otoczenie. Pies musi węszyć, eksplorować środowisko na długiej lince, żuć, lizać i rozszarpywać, ponieważ te czynności obniżają poziom kortyzolu (hormonu stresu). Jeżeli zablokujesz psu możliwość węszenia na spacerze, odbierasz mu fundamentalną potrzebę analizy chemicznej świata. Zabierz swojego czworonoga na spokojny, długi spacer (tzw. dekompresyjny) do lasu, pozwalając mu po prostu być psem.

5. Wolność od strachu i stresu (dystresu)

Poczucie bezpieczeństwa to warunek sine qua non stabilności psychicznej. Wymaga unikania awersyjnych metod szkoleniowych, obroży elektrycznych czy tzw. kolczatek, które opierają się na wywoływaniu bólu i lęku. Edukuj się, by poprawnie czytać sygnały uspokajające i dystansujące, które wysyła Twój pies (ziewanie, odwracanie głowy, oblizywanie się). Gdy pies czuje się niepewnie w kontakcie z innym psem, nie zmuszaj go do powitania – wspieraj go i pomóż mu zwiększyć dystans.

Dlaczego jeden wskaźnik nie wystarczy

Przy ocenie dobrostanu najczęściej sięga się po kortyzol. Problem w tym, że rośnie on także przy zdarzeniach przyjemnych — przy zabawie i przy powitaniu. Ograniczenia tego podejścia podsumowuje praca Beyond Cortisol! Physiological Indicators of Welfare for Dogs: Deficits, Misunderstandings and Opportunities.

Dlatego dobrostan mierzy się zestawem wskaźników, a nie jedną liczbą. Próbę uporządkowania tego, co w ogóle daje się w tej dziedzinie rzetelnie zmierzyć, podejmuje przegląd The Science and Social Validity of Companion Animal Welfare: Functionally Defined Parameters in a Multidisciplinary Field.

Zmieniło się też samo pojęcie. Dobrostan przestał oznaczać brak cierpienia, a zaczął oznaczać obecność stanów pozytywnych — pies ma nie tylko nie cierpieć, ale mieć z czego się cieszyć. To rozróżnienie stoi za przejściem od pięciu wolności do modelu pięciu domen.

Pięć wolności jako lista kontrolna do przejścia w tygodniu

Pięć wolności powstało jako narzędzie oceny warunków hodowlanych, ale sprawdza się w domu, jeśli zamienić je na pytania z odpowiedzią tak lub nie.

WolnośćPytanie kontrolneSygnał, że coś nie gra
Od głodu i pragnieniaczy woda jest dostępna zawsze, a karmienie o stałych porach?przeszukiwanie kuchni, obrona miski
Od dyskomfortuczy pies ma miejsce do snu, gdzie nikt nie przechodzi?sen rozbity, zmiana legowiska kilka razy w nocy
Od bólu i choróbkiedy ostatnio sprawdzano zęby, stawy i uszy?wolniejsze wstawanie, drażliwość przy dotyku
Do naturalnych zachowańczy pies dziś węszył, gryzł i coś rozebrał?niszczenie rzeczy, lizanie łap, chodzenie w kółko
Od strachu i stresuczy pies ma sposób, żeby powiedzieć „nie", który działa?zastyganie, unikanie kontaktu, wyuczona bierność

Najwięcej problemów rodzi wiersz czwarty, bo bywa czytany jako „pies ma się wybiegać". Chodzi o coś innego: o zachowania gatunkowe. Pies ma około 200–300 milionów receptorów węchowych, przy około 6 milionach u człowieka, a obszar mózgu odpowiedzialny za analizę zapachów jest proporcjonalnie czterdzieści razy większy niż u nas. Spacer bez węszenia to dla niego spacer z zamkniętymi oczami.

Ostatni wiersz jest z kolei najtrudniejszy do oceny, bo jego brak wygląda na sukces wychowawczy. Pies, który nigdy nie protestuje, może być świetnie ułożony albo może być psem, który przestał próbować.