Dlaczego psy czasem dość głośno na siebie warczą albo nagle odwracają wzrok w trakcie ekscytującej zabawy? Stanowi to dla nich całkowicie naturalny sposób precyzyjnej komunikacji oraz asertywnego wyznaczania granic, który ma skutecznie zapobiegać otwartym, niebezpiecznym konfliktom wewnątrz stada.
W psim świecie prawdziwa walka to ostateczność. Zranienie wiąże się w naturze z gigantycznym kosztem i zagrożeniem życia, dlatego psy wykształciły niezwykle inteligentne strategie rozwiązywania sporów i wyciszania emocji w grupie. Często ich zachowanie zaskakuje nas, gdy spojrzymy na nie przez pryzmat tego, co wiemy o wilkach.
Konflikt, który nie dochodzi do skutku
Większość psich konfliktów kończy się, zanim się zacznie. Nie przez ustępliwość, tylko przez rytualizację: zestaw zachowań, które przekazują informację o gotowości do eskalacji, oszczędzając obu stronom jej kosztów. Mechanizmy te opisuje rozdział Communication in Dogs and Wolves z Cambridge Handbook of Animal Cognition.
Warto przy tym obalić wygodne założenie, że pies jest po prostu łagodniejszą wersją wilka. Badanie Testing the myth: tolerant dogs and aggressive wolves sprawdziło tolerancję przy zasobach u obu gatunków i wynik nie potwierdził tego obrazu. Umiejętność unikania konfliktu nie jest więc darem udomowienia — jest kompetencją, której pies się uczy.
A skoro się uczy, to może się nie nauczyć. Stąd biorą się psy, które przechodzą od zera do ataku: nie dlatego, że są agresywne, ale dlatego, że nigdy nie miały okazji poćwiczyć wszystkich pośrednich kroków.
Jak wygląda stawianie granic po psiemu
Repertuar jest stopniowany i to jego kolejność jest najważniejsza.
- odwrócenie wzroku, potem głowy — najtańszy sposób zakończenia rozmowy,
- odejście kilka kroków w bok,
- oblizanie nosa, ziewnięcie, otrząśnięcie się,
- zastygnięcie i zatrzymanie oddechu,
- uniesienie wargi, warknięcie,
- kłapnięcie w powietrzu bez kontaktu.
Pies, który dochodzi do punktu piątego, nie zawodzi. On właśnie zrobił wszystko, co było przed nim. Każde ukaranie tego kroku wycina go z listy — a następny w kolejności jest już ugryzieniem.
Dobra wiadomość jest taka, że umiejętność odczytywania ludzkich sygnałów pies ma wbudowaną bardzo wcześnie. Badania szczeniąt w wieku sześciu tygodni wykazały, że rozumienie gestu wskazywania jest obecne, zanim jakikolwiek trening mógłby je wytłumaczyć. To działa w obie strony — on czyta nas od początku, my jego musimy się nauczyć.
Źródła
- Testing the myth: tolerant dogs and aggressive wolves, PubMed Central. PMC4424647
- Communication in Dogs and Wolves (Chapter 4), The Cambridge Handbook of Animal Cognition. Cambridge Core
- Oxytocin promotes social bonding in dogs, PNAS. PNAS
- Communication in Dogs, PubMed Central. PMC6116041
Powyższe prace są źródłem danych liczbowych przytoczonych w artykule. Każdy odnośnik prowadzi do oryginalnej publikacji.
Twój pies nadmiernie reaguje na inne czworonogi?
Czasami psia komunikacja bywa źle odczytywana przez opiekunów. Zapraszamy na Trening Komunikacji z Behawiorystą Szczęśliwego Psa w Powiecie Kłodzkim.
Unikanie zamiast godzenia się
Dzikie wilki to zwierzęta bardzo silnie ze sobą zżyte – jeśli dojdzie między nimi do ostrego spięcia, najczęściej zaraz po kłótni aktywnie dążą do szybkiego pogodzenia się, aby wspólnie polować. Psy natomiast funkcjonują zupełnie inaczej. Gdy tylko dochodzi do konfliktu, rozwiązują go po prostu poprzez świadome unikanie się nawzajem i celowe zwiększenie fizycznego dystansu. Ponieważ jako padlinożercy psy rzadko polują razem w grupach, ewolucja nie wywarła na nich tak silnej presji, by za wszelką cenę naprawiały relacje.
Słownik wyciszania emocji
Aby nie dochodziło do walk, psy opanowały bogaty repertuar zachowań dystansujących i odcinających narastające napięcie:
- Gwałtowne odwracanie głowy i celowe unikanie bezpośredniego kontaktu wzrokowego to jeden z najczęstszych sygnałów, którego celem jest szybkie przerwanie eskalacji stresu.
- Krótkie i zwięzłe powitania, połączone z wyraźnym obniżeniem postawy ciała, są sposobem na sprawną redukcję napięcia w trakcie spotkań w parku czy na ulicy.
- Warknięcie lub kłapnięcie zębami w powietrzu nie są próbą zabicia, lecz jedynie mocnymi komunikatami ostrzegawczymi, które inne psy zazwyczaj szybko rozumieją, respektują i w efekcie wycofują się.
Trzeba również mieć świadomość, że zaciekła obrona swoich zasobów, takich jak miska z jedzeniem czy wygodne legowisko, to nic innego jak naturalny i głęboko wrodzony instynkt przetrwania u psa. Nauka udowodniła, że w skrajnych sytuacjach nawet opiekuńcze psie matki potrafią twardo i bardzo asertywnie odpędzić własne, już podrośnięte szczenięta od wartościowego pożywienia z mięsem, by móc zadbać o swoje własne przeżycie. Akceptacja i zrozumienie tej pięknej, mądrej asertywności to dla nas klucz do życia w harmonii z czworonogiem.